Zanim go wziąłem do ręki:
Obiecali mi, że będę bliżej do bycia tu i teraz…
Obiecali mi, że zobaczę więcej szczegółów ze świata…
Obiecali mi, że dojrzę zapomniane, a wbrew pozorom ważne aspekty z życia codziennego…
Obiecali mi, że mój umysł będzie pracował na większych obrotach…
Obiecali mi, że będzie mi łatwiej żyć…
Obiecali mi, że wykorzystam więcej…
I mimo, że jeszcze nie skończyłem kursu, obietnicy już dotrzymali
Dostałem do ręki zbiór 12 lekcji, po kilka ćwiczeń. Niby nic specjalnego, każą liczyć, literować i inne takie. Rzadko mi się to zdarza, ale postanowiłem zaufać temu co napisane, a to tylko dlatego, że sam podobne ćwiczenia już robiłem… Zabrałem się za systematyczne wykonywanie ćwiczeń.
Aktualnie jestem po kilku pierwszych lekcjach, a już mi się inaczej żyje, coś niesamowitego… nie wiem jak to opisać, ale jest jakoś tak bardziej kolorowo. Tak jakbym się na nowo uczył korzystać z mojego mózgu - super wrażenie
A oto ten kurs (pozwolę sobie zareklamować):
http://tinyurl.com/2736fp
PS: Aż się sobie dziwie, bo rzadko zdarza mi się tak pozytywnie coś oceniać, zobaczymy co będzie jak przerobię kurs do końca
Ciekaw jestem, czy tylko na mnie tak ten kurs zadziałał… daj znać poniżej w komentarzu na blogu.