No gołąb… to sra

A mnie dziś gołąb osrał - a jakby tego mało było to w sam środek czoła :)

Wróciłem do domu i pisze dłuższy artykuł - małą ksiażeczkę o Efekcie ptasiej kupy - myśle że za kilka dni skończe. Do dziś dnia nie byłem świadom ile zawdzięczam zwierzakom i naturze… chcę sie im jakoś odwdzięczyć. Już dałem na schronisko dla zwierzaków :)

Trzymajcie się ciepło - wracam jak skończe.

--


2 komentarzy to “No gołąb… to sra”

  1. tomek.urban:

    A jednak nie bedize tak prędko - w kazdym razie mam plan napisania kilku słów i sprzedawania tego.. a zysk na schronisko dla zwierząt dać :)

  2. Cynthia:

    Gołąb?? Pewnie był po lekturze “Jak celnie srać na ludzi” ;)

Skomentuj