Mówią bym był jak Jezus?
Dziś to znowu usłyszałem, i wzięło mnie na zastanowienie czy Jezus był Chrześcijaninem? Ja mam kogoś naśladować, a czy Jezus kogoś naśladował?
Coś gdzieś tu jest nie tak z tą moją religią
PS: To nie tylko nasz problemik - Budda też nie był Buddystą


23 sie 2007 @ 10:07 pm
A ja uwazam ze nawet nien wypada nasladowac Jezusa…tzn moze nasladowac ale byc jak On…bo Jezus jest tylko jeden..
2 wrz 2007 @ 7:08 am
“jesli chcesz mnie naśladować weż swoje życie do plecaka i podążaj za mną” - syn projektanta kosmosu, Jesus Chrystus z Nazaretu
7 wrz 2007 @ 8:21 pm
Naśladowanie Jezusa?! hm… tego prawdziwego z Biblii tak, tak, tak! tego z obrazków? z przydrożnych kapliczek? Syna projektanta kosmosu bez rąk, obdrapanego, bez mocy? hm….
18 wrz 2007 @ 4:45 am
z tym naśladowaniem Jezusa to trzeba być ostrożnym, jego rady życiowe były bardzo radykalne, zalecenia ewangeliczne skutkują porażką życiową-są niejako w odwrotnośći do “pojęcia sukcesu w życiu”;by zrozumieć o co tu chodzi polecam kilku-letnie studia biblijne….nauka Jezusa jest bliska temu co wcześniej uczył Budda; jeżeli Cię to interesuje to napisz do mnie;jest częstym dylematem dążenie do rozwoju osobistego a religia;oficjalnie kościoły zwalczają np NLP,itp
21 wrz 2007 @ 12:29 pm
tak zupełnie przy okazji - podobno Jezus uczył się od Buddy m.in. Może nie naśladował nikogo dosłownie, ale kiedy był młody dużo rozmawiał z “uczonymi w piśmie”..
13 paź 2007 @ 12:19 pm
Nie nasladuj nikogo, tylko badz najlepszym soba.
Robert, piszesz, zeby napisac do Ciebie, a nie podales maila, moj jest na mojej stronie www.sukces.l.pl
Pozdrawiam