Proteza życia do kupienia w sklepie…
Idę do sklepu a tam:
- Proteza zupy mlecznej w postaci jakiegoś maleńkiego batonika.
- Proteza śniadania, w postaci innego batonika jedzonego o 9:30.
- Proteza zdrowego życia w postaci jakiegoś płynu co trzeba pić na codzień.
- Proteza obiadu w postaci glutaminianu sodu z dodatkami…
- Proteza uroku osobistego w postaci dezodorantu.
- Proteza życia w społeczeństwie w postaci jakiegoś brukowca.
- Proteza szczęścia w postaci poradnika…
- Proteza marzeń na opakowaniach zabawek…
- Proteza kontaktów międzyludzkich w postaci karty doładowania do komórki…
- Proteza przygód na płycie DVD.
Czy moje życie to też proteza?




Zastanawia mnie tylko jak wygląda proteza śmierci…
JA mysle ze zycie kogokolwiek nie ejst zadna proteza
Tak dl azainteresowanych to skojarzenie z protezą to wzięte z pewnego szkolenia dla marketerów
Aby coś sprzedaće kreuje się produkty na bycie protezami.