zagadka: wyścig wielbłądów

Mar 14, 2011 ,

W pewnym odległym państwie umierał władca. Nie miał on niestety żadnych potomków, dlatego postanowił oddać królestwo najdzielniejszemu i najmądrzejszemu ze swych podwładnych. Ogłosił zatem turniej. Po wielu potyczkach, zostało tylko dwóch śmiałków. Chory władca zarządził wyścigi wielbłądów.

„Ten, którego wielbłąd jako ostatni przekroczy linię mety zostanie nowym królem” – oznajmił podczas turnieju.

Nikt nie chciał przegrać, dlatego żaden z zawodników nie ruszył się na swym wielbłądzie nawet i milimetr od lini startu. Stali tak cały dzień i całą noc.

Wszystko wskazywało na to, że zawody nie zostaną rozstrzygnięte, aż do momentu, gdy do obu zawodników podszedł mędrzec i coś szepnął im do ucha. Po tym zakotłowało się, zakurzyło i obydwaj zawodnicy ruszyli na złamanie karku do mety.

Co powiedział im mędrzec?
odpowiedź na drugiej stronie

Podaj swój nick/imię:
Podaj swój email:
lub zapisz sie z Facebooka
Zapisując się zgadzasz sie z Polityka Prywatnosci



Pages: 1 2

Podobne

Podziel się

  1. Helena

    Hmmm… Ja chyba jestem „akreatywna”, ale na logikę jak zamiana wielbłądów miała zmotywować do wyścigu? „Ten, którego wielbłąd przekroczy linię mety…”. W tym przypadku jadąc na wielbłądzie przeciwnika wygrywając przegrywał. Chyba że chodziło tylko o zachowanie twarzy i honoru a nie o faktyczną wygraną. Ale może ja tego nie skumałam XD.

    • przegrywa ten, kto jest właścicielem najszybszego wielbłąda – a więc, żeby wygrać muszą zrobić tak, by to wielbłąd przeciwnika przekroczył pierwszy linię mety

      • Helena

        Teraz to rozumiem, ale w artykule nie ma tego napisane. Użyto zwrotu „Ten, którego wielbłąd przekroczy linię mety”, ale nie wiadomo z tej wypowiedzi, czy jako pierwszy czy jako ostatni.

Zostaw komentarz