Kandinsky – malarz, który słyszał kolory

abstrakcja, sztuka, bazgroły, kolory, muzyka, synestezja, artystyka, niezwykła, konstrukcja, wibracje, żywe barwy, malarstwo,

Kim był Wassily Kandinsky

Wassily Kandinsky (Wasilij Kandinski) urodził się w 1866 roku w Moskwie, a zmarł w 1944 roku we Francji. Jest uznawany za jednego z pionierów sztuki abstrakcyjnej – jednego z pierwszych malarzy, którzy świadomie odeszli od przedstawiania rzeczywistości na rzecz czystej formy, koloru i kompozycji.

Jego droga do malarstwa nie była oczywista. Kandinsky studiował prawo i ekonomię na uniwersytecie w Moskwie i przez pewien czas planował karierę naukową – dostał nawet propozycję profesury. Malarstwem zajął się dopiero po trzydziestce, gdy zdecydował się wyjechać do Monachium i tam rozpocząć studia artystyczne od nowa. To dość nietypowa ścieżka jak na artystę, którego dziś kojarzy się przede wszystkim z rewolucją w sposobie myślenia o obrazie.

W Monachium Kandinsky związał się ze środowiskiem awangardowym i w 1911 roku, razem z Franzem Markiem, założył grupę artystyczną Der Blaue Reiter (Błękitny Jeździec). Grupa skupiała malarzy zainteresowanych duchowym i emocjonalnym wymiarem sztuki, odchodzących od realizmu w stronę koloru i formy jako nośników wewnętrznego przeżycia.

Później, w latach 20., Kandinsky uczył w Bauhausie – słynnej niemieckiej szkole projektowania i architektury, która traktowała sztukę jako coś, czego można się nauczyć w sposób metodyczny, a nie tylko „poczuć”. Gdy w 1933 roku naziści zamknęli Bauhaus, Kandinsky przeniósł się do Francji, gdzie mieszkał aż do śmierci.

Kolory jako dźwięki

Najbardziej charakterystyczną cechą myślenia Kandinsky’ego było łączenie zmysłów: mówił o kolorach w kategoriach dźwięku, a o dźwiękach w kategoriach koloru. To zjawisko określa się dziś jako synestezję (czasem też chromestezję, gdy chodzi konkretnie o „widzenie” dźwięków jako barw). Kandinsky opisywał to nie jako ciekawostkę neurologiczną, lecz jako coś w rodzaju wibracji duszy – malarstwo miało dla niego działać na widza podobnie jak muzyka na słuchacza.

Jedno z jego najczęściej przywoływanych porównań mówi, że kolor działa jak klawisz, oko jak młoteczek, który go uderza, a dusza widza jest instrumentem, który w efekcie rezonuje – artysta jest tym, kto naciska klawisze, wywołując te wewnętrzne wibracje.

„O duchowości w sztuce” i teoria barw

W 1911 roku Kandinsky wydał traktat Über das Geistige in der Kunst („O duchowości w sztuce”), w którym rozpisał swoją teorię koloru w formie par kontrastów: żółty kontra niebieski (ciepło i zimno, ziemia i niebo), biel kontra czerń (cisza pełna możliwości i cisza końca), czerwień kontra zieleń, pomarańcz kontra fiolet.

Do poszczególnych barw przypisywał konkretne skojarzenia brzmieniowe: żółty kojarzył mu się z ostrym, fanfarowym dźwiękiem trąbki, jasny błękit z fletem, ciemniejszy błękit z wiolonczelą i organami, zieleń ze spokojnymi, zrównoważonymi skrzypcami, a fiolet z ciemniejszym drewnianym instrumentem, jak rożek angielski czy fagot. Biel i czerń traktował inaczej niż pozostałe barwy – nie jako instrumenty, lecz jako rodzaje ciszy w partyturze.

Formę widział podobnie jak dźwięk: ostry kąt „gryzie”, koło uspokaja, linia prowadzi wzrok tak, jak melodia prowadzi ucho. Swoje obrazy dzielił na trzy kategorie: impresje (powstałe z bezpośredniego wrażenia rzeczywistości), improwizacje (powstałe spontanicznie, z wnętrza artysty) oraz kompozycje (świadomie, metodycznie zbudowane, podobnie jak komponuje się utwór muzyczny).

W 1926 roku, już w okresie pracy w Bauhausie, wydał drugą ważną książkę teoretyczną – Punkt i linia a płaszczyzna, w której rozwinął jeszcze bardziej techniczną, warsztatową gramatykę kształtu. Można powiedzieć, że w Bauhausie uczył myślenia o sztuce jak o języku, którego zasad da się nauczyć, a nie tylko intuicyjnie wyczuć.

Dlaczego to dobry punkt wyjścia do nauki muzyki

Kandinsky nigdy nie napisał podręcznika solfeżu – ale zostawił po sobie coś, co dla wielu osób jest łatwiejsze do zrozumienia niż sama teoria muzyki: prosty, wizualny model łączący gest z barwą dźwięku. Żółta kreska u góry kartki od razu kojarzy się z jasnym dźwiękiem trąbki. Granatowe koło na dole – z niskim, poważnym brzmieniem organów. To naturalny most między lekcją plastyki a lekcją słuchu.

Rysunek Kandinsky’ego GK – zamień malowanie w muzykę

Na tej idei oparte jest darmowe narzędzie w przeglądarce, Rysunek Kandinsky’ego GK – rodzaj partytury graficznej, w której nie wybiera się nut z klawiatury, tylko rysuje kształty, a program sam je odtwarza jako dźwięk.

Zasady są proste i wprost nawiązują do teorii barw Kandinsky’ego:

  • Kolor = instrument. Żółty to trąbka, jasny błękit to flet, niebieski to wiolonczela, granat to organy, zielony to skrzypce, cynober to tuba, pomarańcz to dzwon, fiolet to fagot, a biel oznacza pauzę – niemal ciszę.
  • Miejsce na kartce = wysokość dźwięku. Dół to bas (w okolicach G3), góra to sopran (w okolicach G5). Poziome linie C4, E4, G4 i C5 pomagają celować w konkretną nutę, podobnie jak uproszczona pięciolinia.
  • Grubość kreski = głośność. Cienka kreska brzmi piano, gruba – forte.
  • Natężenie koloru = długość pogłosu. Pełny, mocny kolor gaśnie szybko, a im bardziej rozjaśniony (im niższa krycie), tym dłuższy ogon dźwięku.

Do dyspozycji są trzy kształty. Kreska to dźwięk trzymany, jak pociągnięcie smyczkiem albo długi dęty ton. Koło to krótkie uderzenie tego samego instrumentu – małe kółko brzmi cicho, duże głośno. Trójkąt wymaga narysowania linii z co najmniej trzema przecięciami i działa podobnie jak koło, tyle że w innym kolorze wybrzmienia.

Po narysowaniu obrazu można kliknąć „Odtwórz obraz” i usłyszeć całość w kolejności, w jakiej powstawały poszczególne kształty – dokładnie jak przy odczytywaniu partytury. Narzędzie pozwala też cofać ruchy, zapisywać do dziesięciu obrazów lokalnie w przeglądarce, eksportować rysunek jako plik SVG oraz importować wcześniej zapisane prace.

Proste ćwiczenia do wypróbowania

  • Pociągnij kreskę po linii C4, a potem po G5 – usłyszysz kwintę w górę.
  • Narysuj to samo miejsce raz cienką, raz grubą kreską – usłyszysz różnicę między piano i forte.
  • Narysuj to samo koło przy pełnym kolorze i przy niższym kryciu – usłyszysz krótki i długi pogłos.
  • Zestaw żółty i jasny błękit na tej samej wysokości – usłyszysz trąbkę kontra flet.
  • Na dole narysuj duże koła jako linię basu, u góry cienkie kreski jako melodię, a potem odtwórz cały obraz naraz.
  • Zostaw biały fragment jako pauzę między dwiema muzycznymi frazami.

To nie zastępuje solfeżu przy pianinie, ale ćwiczy słuch barwy dźwięku, wyczucie kierunku melodii i rozróżnianie dynamiki – w formie, która działa raczej jak zabawa niż lekcja.

Zagraj i pomaluj dźwiękiem

Narzędzie jest darmowe i działa od razu w przeglądarce:

Rysunek Kandinsky’ego GK – zagraj online

To jednocześnie zabawka, partytura i mała notatka z historii sztuki – dobry punkt startowy dla każdego, kto chce poćwiczyć rozpoznawanie instrumentów i wysokości dźwięku, a przy okazji dowiedzieć się czegoś o jednym z twórców malarstwa abstrakcyjnego.

pl_PLPolish