Dopiero jak zasieję to będę miał plony

marzec 4, 2007 ,

program partnerskiCzasem zbiera mi się na myślenie, czego to ja bym nie zrobił… jakby to fajnie było gdyby wszystkie moje myśli od razu przekładały się na realia. Czego to ja bym światu nie dał, czego dziś bym nie miał… ech…

Dziś wiem, że z myśli nic nie mam… mogę myśleć, planować, wyznaczać cele, myśleć o działaniach… ale z tego kompletnie nic nie ma. Jedyne co mogę z tymi myślami zrobić to zabrać do grobu.

Widziałeś drogi czytelniku kiedyś rolnika?

On doskonale wie, że aby coś mieć musi dać temu zaczątek. Najpierw musi zasiać, zrobić coś by móc za jakiś czas zbierać plony. Musi wykarmić krowę by mieć mleko, nakarmić świnię by mieć mięso.

Zwykłe najzwyklejsze prawo natury.

Prosta banalna sprawa… a jednak często zdarza mi się błądzić. Wiedza o tym, że mogę otrzymać plony… to tylko myśli, marzenia, plany, cele. A je mogę tylko i wyłącznie zabrać do grobu, z nich nic się nie dzieje.

Nic się nie stanie jeśli czegoś w tej chwili nie poruszę.

Słowo którego nie ma.

Wiesz, są dwa słowa, jest słowo “działalność” i jest słowo ” “.

Przykładowo, jeśli ktoś zapyta mnie co teraz robię, odpowiem mu, że piszę tą książkę. W głowie pojawiają się myśli, mam obraz całej książki, mam obraz rozdziału itd. To jest działalność. Z działalności nie ma NIC.

Jest też drugie słowo na określenie tego co robię, brzmi ono tak ” “. Nie da się go wypowiedzieć. Mógłbym powiedzieć, że jest to dźwięk wciskanych klawiszy na klawiaturze komputera, ale to też nie to.

Wciśnij klawisz, a kiedy ekranie pojawi się literka, wtedy zrozumiesz, czym jest to słowo.

To jest odgłos tego rolnika, który właśnie sieje ziarno. Najpiękniejszy dźwięk jaki kiedykolwiek słyszałem – odgłos twórcy.

PS: To fragment książki, którą właśnie piszę 🙂


Podobne

Tagi

Podziel się

  1. anex

    Pierwsza jest myśl,później działanie.Myślenie jest bardzo ważne nawet jak z tego nic nie wynika.Poprzez myślenie rozwijamy umysł.Ale jeżeli chcemy osiągnąć to co powstało w naszych głowach musimy zacząć wdrażać nasze plany w czyny.Nieznamy końca rozpoczętych “inwestycji”,ale lepiej robić,zmusić się do działania niż zanegować słuszność swoich celów najczęściej opartych na marzeniach.Po drodze napotykamy różne problemy,przeważnie dajemy sobie z nimi radę,ale też problem może być poważniejszy,nie do przeskoczenia.Wówczas najlepiej zwrócić się o pomoc.
    Morał z tego jest jeden,nawet gdy nie zrealizujemy swojego pomysłu zyskamy doświadczenie,którego nam nikt nie odbierze.Należy pamiętać,że klęska może podłamać nas do dalszych,lub rozpoczęcia nowych działań.
    Zakończę tą wypowiedż cytatem:
    “Nie możemy ustawać w poznawaniu.A jego końcem będzie przybycie do miejsca,w którym zaczynaliśmy i poznanie go po raz pierwszy.”

  2. tomek.urban

    A ja wlaśnie ostatnio łapię się na tym że nie myśle i dobrze mi z tym, nie wiem co to jest – daje niewiarygodny spokój, dziwne uczucie.

    Choć z zewnątrz może się wydawać, że myśle i to na dużych obrotach w środku coś mną samo kieruje, podśiwadomość, dusza cokolwiek by tonie było, pozwala mi poprostu zwyczajnie czasem nie myśleć. Żyć w ciszy, chwilą, ufać sobie, a nie myślom.

    Potem mnie czasem jakaś myśl złapie… tak jak teraz, zaczynam się zastanawiać i już samopoczucie mi się pogarsza, myślę czy oby napewno moją wypowiedź zrozumiesz, myślę czy mam racje, myślę jestem w przesżłości i przysżłości jestem w myślach, podczas gdy istnieje tutaj i teraz.

    Każda myśl powoduje, że jestem w przeszłości lub przyszłości…podczas gdy jestem tu i teraz. Myśli to jak okłamywanie rzeczywistosci. Próba zabezpieczenia samego siebie, próba zagłuszenia czymś ciszy.

  3. anex

    Myślę,że rozumiem,choć moje pojmowanie pewnych rzeczy może być odmienne.Tomek wkroczyłeś na temat inteligencji emocjonalnej,a to już inna jazda.

  4. tomek.urban

    Rzeczywiście inna? dla mnie to wszystko religia, nauka, wiedza, doświadczenia się w piękną całość układają 🙂

    Choć niedosyt zawsze bedize, dopóki będę myślał 🙂 Czy ja mam jakąś własność? – mam dopóki będe myślał, że mam. Bo własność to nic innego jak tylko myśli. Nie będę myślał nie będę miał nic – bo w rzeczywistości nic nie mam.

Zostaw komentarz