Theremin – instrument, którego nie trzeba dotykać

instrument muzyczny, theremin, antena, kontrola gestami, muzyka elektroniczna, bezdotykowa gra, instrument bezkontaktowy, int

Czym jest theremin?

Theremin to elektroniczny instrument muzyczny, na którym gra się… nie dotykając go. Muzyk porusza dłońmi w powietrzu, w pobliżu dwóch metalowych anten: jedna kontroluje wysokość dźwięku, druga jego głośność. Im bliżej ręka zbliża się do anteny wysokości, tym dźwięk jest wyższy; im bliżej drugiej anteny, tym cichszy. Efekt brzmieniowy jest charakterystyczny: płynny, „szklisty”, trochę niesamowity, kojarzony często z muzyką filmów science-fiction i horrorów.

Theremin jest też uznawany za pierwszy w historii w pełni elektroniczny instrument muzyczny. Granie na nim wymaga sporej precyzji, bo nie ma tu klawiszy, progów ani żadnego fizycznego punktu odniesienia, więc intonację trzeba „czuć” w powietrzu.

Jak powstał?

Instrument wynalazł rosyjski fizyk i inżynier Lew Termen (na Zachodzie znany jako Leon Theremin) około 1920 roku. Pracował wtedy nad urządzeniami do pomiaru gęstości gazów wykorzystującymi obwody oscylacyjne i zauważył, że zbliżanie ręki do anteny zmienia częstotliwość generowanego dźwięku. W ten sposób przypadkiem odkrył zasadę działania swojego przyszłego instrumentu.

Termen zaprezentował wynalazek Leninowi, który podobno sam spróbował na nim zagrać, a władze radzieckie szybko dostrzegły potencjał propagandowy nowego „cudu techniki”. W latach 20. i 30. XX wieku Termen jeździł z pokazami po Europie i USA, opatentował instrument w Stanach Zjednoczonych i przez pewien czas współpracował z firmą RCA, która produkowała theremin na licencji.

Losy samego wynalazcy były równie niezwykłe jak jego instrument. W 1938 roku został sprowadzony z powrotem do ZSRR, gdzie trafił do łagru, a potem pracował dla radzieckiego wywiadu, między innymi projektując urządzenia podsłuchowe. Do tematu theremina wrócił dopiero pod koniec życia.

Sam instrument zyskał drugie życie w muzyce popularnej i filmowej. Jego brzmienie słychać między innymi w ścieżkach dźwiękowych klasycznych filmów grozy i science-fiction z lat 40. i 50., a także w niektórych nagraniach rockowych (fani przypisują charakterystyczne dźwięki np. Beach Boysom, choć w ich przypadku często chodziło o pokrewne urządzenie, electro-theremin).

Jak to właściwie działa?

Theremin opiera się na dwóch obwodach generujących fale radiowe o częstotliwościach poza zakresem słyszalnym dla człowieka. Każda antena jest częścią osobnego oscylatora. Dłoń grającego działa jak element kondensatora: zbliżając ją do anteny, zmienia się pojemność obwodu, a tym samym częstotliwość jednego z sygnałów. Instrument miesza oba sygnały (proces nazywa się heterodynowaniem) i na wyjściu zostaje tylko różnica częstotliwości, czyli dźwięk, który już słyszymy. Dlatego ruch ręki w powietrzu przekłada się bezpośrednio na wysokość i głośność tonu, bez żadnego mechanicznego kontaktu.

Znani wykonawcy

Największą wirtuozką thereminu była Clara Rockmore, litewska skrzypaczka, która uczyła się gry bezpośrednio od Termena i opracowała własną technikę palcowania pozwalającą grać czyste interwały i szybkie pasaże, mimo braku jakichkolwiek punktów odniesienia na instrumencie. To jej występy w dużej mierze pokazały, że theremin może być pełnoprawnym instrumentem koncertowym, a nie tylko ciekawostką techniczną.

Do popularyzacji thereminu przyczynił się też Robert Moog, twórca syntezatorów Moog: jako nastolatek budował i sprzedawał zestawy do samodzielnego montażu thereminu, zanim zajął się syntezatorami analogowymi. Firma Moog Music produkuje instrumenty thereminowe do dziś.

Zagraj sobie sam – wersja online

Nie trzeba mieć fizycznych anten ani radzieckiego wynalazku sprzed stu lat, żeby spróbować swoich sił. Wystarczy przeglądarka. Można pobawić się internetową wersją thereminu, sterowaną ruchem myszki, kamerą albo przechyłem telefonu:

Theremin online – gazetkakreatywna.pl

Warto spróbować, bez dotykania czegokolwiek dowiesz się, na czym właściwie polega gra na tym instrumencie.

pl_PLPolish