Nic :)
Czytam sobie właśnie anegdotki żydowskie, a to jedna z nich, bardzo mi się spodobała
Bajnysz spotyka Majera.
- Gdzie pracujesz?
- Nigdzie.
- A co robisz?
- Nic.
- Jak Boga kocham, fajne zajęcie.
- Tak,fajne to ono jest, tylko że ogromna konkurencja!


11 mar 2007 @ 9:18 am
Przypomnialeś mi o książce z dowcipami.Napiszę jeden dowcip z tej książki.
-Cukierberg,podobno przystąpiłeś do spółki z Cymermanem.Ale on jest bogaty,a ty goły jak święty turecki.Jak to się dzieje?
-Posłuchaj Jojne.Teraz on ma pieniądze,a ja doświadczenie,a po roku ja będę miał pieniądze,a on doświadczenie.
11 mar 2007 @ 11:20 am
Zajecie najlepsze
pozdrawiam