Powiesiliśmy jakiś czas temu na balkonie słoninę… tak jak pamiętałem robiło się u dziadka na oknie w dzieciństwie… Niby nic wielkiego by w tym nie było, gdyby nie to, że powiesiliśmy ją na balkonie trzecim piętrze, prawie w centrum miasta.
I przyznam szczerzę, nie spodziewałem się pojawienia się sikorek… bo ich w okolicy nie widziałem. A tu niespodzianka…. codziennie przylatują, naliczyć można co najmniej 10 (no chyba że się powtarzają). Jestem mile zaskoczony…
Nie mam zielonego pojęcia, jak tu trafiły, jak tą słoninkę znalazły i skąd się wogóle wzięły. W każdym razie…muszą mieć nieźle w główkach poukładane, że spośród tysięcy balkonów znalazły właśnie ten.
Niezależnie od teorii wymyślanych w poniższym filmiku, niezależnie od tego czy się z nimi zgodzisz czy nie… po jego obejrzeniu zachce Ci się pozytywnie myśleć… czytaj dalej »
Rozbroił mnie ten tekst, dla nas to normalne że da się kogoś nagrać… ale wtedy?
Jak to było, gdy tego wszystkiego nie było… Marszałek mówi o jakimś urządzeniu… pewnie nawet w jego wyobraźni się nie mieściło to, że tym urządzeniem będzie komputer, a jarmarkiem internet…
Ciekaw jestem co na się w wyobraźni nie mieści… a co będzie w przyszłości.
Właśnie jestem po nieudanej próbie żonglerki jabłkami A wszystko to za sprawą poniższego artykułu, który niedawno przeczytałem. Nic tylko się żonglować by chciało
Żonglerka - trening dla mózgu
autorem artykułu jest Marika Marcinkowska
Żonglowanie kojarzy się zwykle z cyrkiem lub jakimś ulicznym przedstawieniem. Najczęściej jest zabawą, rozrywką, sposobem na zabicie nudy czy zaimponowanie znajomym. Jednak nikt nie zastanawiał się pewnie nad tym, że żonglerka może pomóc w nauce i korzystnie wpływać na pracę i rozwój mózgu. czytaj dalej »
Moi Mili, szczególnie dziewczyny, ale niekoniecznie!
Piszę z ogromną i bardzo ważną prośbą. Zapewne słyszeliście już kiedyś o fundacji “Mam Marzenie”. Spełnia ona marzenia chorych dzieci. Jednym z marzycieli jest Mateuszek Lang ze Szczecina. W niedzielę ma ósme urodziny
Jego marzeniem jest ” dostać pocztówki od wielu ludzi. ” …
Jeśli macie chwilkę czasu, kupcie pocztówkę, albo poszukajcie jakiejś np z miejscowości w której żyjecie, albo wesołej, ze zwierzaczkiem albo urodzinowej… napiszcie kilka miłych słów, choćby “pozdrawiam Cię ciepło!!”
i wyślijcie mu. Bardzo , bardzo proszę o pełną mobilizację, proszę o tą
chwilkę na wypisanie tej karteczki pocieszki…
Kto mnie zna i kiedykolwiek dostał ode mnie karteczkę to będzie to dla mnie największą radością odwdzięczyć się w ten sposób.. niech to będzie na mój rachunek;)
To najpiękniejsze życzenie o jakim słyszałam od chorych dzieci.. choć trudno to w ogóle oceniać..
Was to będzie kosztowało niewiele, a dla niego będzie znaczyć ogromnie dużo.
Oto adres
Mateuszek Lang
ul. Wiślana 37
70 - 885 Szczecin
Roześlijcie tą wiadomość do kogo się da i ślijcie kartki ze wszystkich stron świata!!!
Więcej znajdziesz na jego stronie lub też oglądając ten krótki reportaż.
Od poniedziałku chodzi mi po głowie jedna myśl… a właściwie kłębek myśli. A wszystko dlatego, że obejrzałem w poniedziałek na TVP 1 sztukę, w której dwóch fizyków podczas II wojny światowej dyskutowało na temat wykorzystania nauki do zagłady… A dokładniej na temat wykorzystanie rozczepienia atomu do stworzenia broni jądrowej…. Czy fizyk jako naukowiec może pomóc zgładzać ludzi?
Gdyby jakiś naukowiec powiedział Niemcom o działaniu siły Coriolisa na Londyn spadłyby Niemieckie rakiety V2 . Niby to tylko nauka, a właśnie tak było… A gdyby nie bomba atomowa - wojna mogłaby się inaczej zakończyć. czytaj dalej »